To ile Internet jest w stanie zrobić dla biznesu wszyscy doskonale wiemy. Mówi się o tym praktycznie wszędzie. Ale na co dzień ciągle jeszcze spotykam ludzi, którzy to bagatelizują. Gdy pytam dlaczego tego typu działania nie zostały jeszcze wprowadzone, pada zwykle ta sama odpowiedź: „na to mogą pozwolić sobie jedynie większe firmy” lub „nie stać mnie na to”. Bzdura – odpowiadam!

Przyznam, że gdy pierwszy raz usłyszałem taką odpowiedź byłem bardzo zaskoczony. Po kilku latach stwierdzam, że niewiele się zmieniło. Nadal na swojej drodze spotykam ludzi, którzy prowadzą małe biznesy, ale kompletnie bagatelizują konieczność wejścia w Internet. Jest to oczywiście błąd, ale nierzadko ciężko jest to ludziom uzmysłowić, aby zdali sobie sprawę z tego ile tracą.

Powody zwykle są dwa. Większość nie jest w stanie zrobić tego własnymi rękoma, a boją się wydatków. Wskazuje to na istnienie jakiegoś stereotypu, że działania e-marketingowe są drogie. Nie jest to oczywiście prawdą, ale takie podejście nie bierze się z powietrza i jest bardzo popularne. Powszechny jest przede wszystkim brak wiedzy na temat targetowania reklamy (czyli kierowania jej tylko do wybranych osób = potencjalnych klientów). Stąd też strach i przekonanie, że nie można tego zrobić w rozsądnych pieniądzach. A prawda jest taka, że wiele firm nie potrzebuje znacznych, bardzo dużych ani nawet dużych czy średnich budżetów. Doskonałym przykładem są chociażby lokalnie działające firmy czy przedstawiciele wolnych zawodów.

Jeśli prowadzisz nawet niedużą działalność i generujesz zysk – to marketing internetowy jest jak najbardziej dla Ciebie! Jak się okazuje w niewielkich firmach drzemie największy potencjał, który jest stosunkowo łatwo przekształcić w sukces. Inaczej sprawa się ma z firmami dużymi, które działają na bardzo konkurencyjnych rynkach. Tutaj zarówno wiedza jak i wkład musi być naprawdę duży. O takim marketingu na tym blogu raczej nie będziemy mówić.

W prezentowanych przeze mnie artykułach skupię się na działaniach, które niewielkim kosztem są w stanie przyciągnąć nowych klientów i rozbudować Wasz biznes. Kolejny odcinek cyklu poświecę tematowi podstawowemu czyli stronie internetowej. Jedni ją mają lecz nie potrafią wykorzystać. Inni chcieliby, ale boją się wydatków i zadowalają się podawaniem jednie numeru telefonu w e-ogłoszeniach. Są też tacy, którzy prowadzą jedynie fanpagi na portalach społecznościowych lub wystarczą im jedynie pospiesznie założone e-wizytówki. Powiem Wam jak powinna wyglądać strona www, co jest ważne, a za co nie warto przepłacać. Wskażę też możliwe opcje i z jakimi opłatami się wiążą.

Zainteresowała Cię tematyka tego artykułu? Zapraszam do polubienia mojego fanpaga na Facebooku. Dzięki temu informacja o nowym odcinku pojawi się na Twojej osi czasu.